| 2010/01/11 | |||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Sahy (SK) - Parassapuszta (H). foto mit Majciej
bardzo zakręcony weekend z minimum snu się trafił. od piątku 22 do poniedziałku 2 w nocy aż 8h spania, w między czasie 1500 km i długie rozmowy plus szalone akcje z podmianą 3 samochodów. żeby nie było w poniedziałek o 5 byłem już znowu na nogach by od 6 do 7:40 postać sobie w kolejce do rejestracji na GMMP. jednak weekendzik spędzony bardzo miło, choć za krótko :( gdyby nie CI gaWorzącE Głupie pieRdolone Zajebane brudasY udało by się wszystko lepiej, bardziej, dłużej. mam nadzieje sobie to odbić już niedługo.
ogromny plus to słabo obszerny vito :) ale do miasta idealny, bajecznie się nim jeździło, choć to nie zaleta samego samochodu.. choć bez gwiazdy nie ma jazdy - to też fakt. tylko żeby jeszcze w tym mieście odśnieżali to by było miodzio.
gwiazdozbioru nie ma i chyba jest już niepotrzbny. szkoda
19 godz. temu
20 godz. temu
19/03/2010 14:55:57
18/03/2010 16:05:12
14/03/2010 13:12:49
11/03/2010 16:34:47
10/03/2010 19:39:53
Wszystkie wpisy