Kochana mamo, wiem po co dałaś mi upadać,
wiem, że liczyłaś, że nauczysz mnie wstawać
i wstaję za każdym razem jak chciałaś,
uczyłaś mnie tego na wypadek rozstania.
Zdaję sobie sprawę z tego jak z każdej lekcji,
choć często wylewam na Ciebie wiele pretensji,
Krzyk moich żali do świata często mnie dławi
i wybacz, że wraca to do Ciebie w konsekwencji.
Gdy opadnie kurz, a ziemia stanie w bezruchu,
moje serce wybije dalej rytm twego serca,
podniosę wtedy z ziemi resztkę okruchów
i ruszę w drogę by kroczyć nią jak zwycięzca.
Niosę w rękach bukiet czerwonych kwiatów,
nim będzie za późno żeby Ci podziękować,
życie jest kruche i usycha jak róże,
obiecuje Ci mamo, że będę je pielęgnował.
Diox- wieczne światło

26/05/2012 11:40:16
25/05/2012 18:43:33
20/05/2012 17:52:03
19/05/2012 21:26:14
17/05/2012 19:01:49
12/05/2012 18:47:09
27/04/2012 15:00:10
22/04/2012 16:32:32
Wszystkie wpisynikafido
bezxsciemy
wychylylybyymy
dodo1802
liveforlife
pieerdooltoo
metamorphozee
fiirstday
Wszyscy znajomi