Jesteśmy skończoną wyspą czekającą na falę wieczności.
Wspinam się do końca,
aż mi utknie obcas w podłej dziurze szarego chodnika.
Nie zamknę ust bo jadę bryczką do bajki. Banialuki są przecież nieprawdziwe.
Gonię uparcie wolność w słonecznej topieli chłodnego maja.
Naszkicujemy niebo....
*chciałabym do tej Grecji i Francji...
12/02/2012 19:53:41
28/12/2011 21:51:57
26/12/2011 1:59:04
26/12/2011 1:42:46
26/12/2011 1:41:18
25/12/2011 10:52:51
11/10/2011 0:12:34
29/09/2011 22:00:21
Wszystkie wpisyborntolove
mazur88
goblin
fallenka
jolkaswe
niezwariowac
konieckurwabajki
samba1
Wszyscy znajomi