Life is too important to be taken seriously.
czasem tak po prostu zastanawiamy się, dlaczego
dlaczego z niczego potrafimy zrobić nagle tragedię
i dlaczego jest nam źle, gdy powinnniśmy czuć się dobrze
dlaczego coś boli, jeśli nie ma żadnych medycznych przyczyn
i czym tak właściwie są "choroby duszy"
czy warto wsiąść na karuzelę dorosłości, niż będąc dzieckiem stać pod nią z watą cukrową i tylko obserwować. a na karuzeli można przecież zwymiotować, na karuzeli panuje chaos.
nie zawsze, wiem, nie zawsze
Ale waty cukrowej nie odkłada się z chęcią, nawet jeśli trzymamy juz sam patyk a wata jest zjedzona. Trzymamy jeszcze w ręce ten patyk jak takie złudzenie, że ona przecież tu była
W życiu nie trafimy już nigdy na drugą budkę z watą cukrową.
Już nigdy nie będziemy mogli nie myśleć o przyszłości. Być nieodpowiedzialnym. Dać innym pakować swoje rzeczy przed wycieczka i potem dziwić się że ktoś czegoś zapomniał. Już nigdy nie poddamy się w zupełności komuś, bo coraz częściej pytają o zdanie. Za niedługo trzeba sie będzie samemu ubezpieczyć i pomyśleć o funduszu emerytalnym. Bo w końcu, to się powinno zrobić mając 20 kilka lat....
Cze będąc dorosłym można biec boso przez łąkę nad ranem? podziwiać wschód słońca na dachu? stać godzinę i patrzeć w gwiazdy? przeżywać uniesienia?
czy dorosłość rozumie uczucia, czy karze nam o nich zapomnieć...?
a może zwariowałam i zamiast stawiać takie pytania powinnam spytać : ile się już nauczyłam do matury i ile jeszcze mi zostało
ok, chce zmian, i jestem na nie gotowa. chociaż sie ich boję.
Ale w życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym.
I żeby odnaleźć szczęście.
I szczęśliwym, po prostu, być.
Ann
01/03/2012 10:01:18
25/01/2012 16:38:36
19/01/2012 11:44:20
17/01/2012 11:19:21
14/01/2012 22:51:03
19/12/2011 4:50:11
05/12/2011 0:56:26
02/12/2011 17:42:29
Wszystkie wpisymarudnaa
kermitu
mywhitelies
donjuandeada
futureartist
askquestion
chillouterka
cemeterydrive
Wszyscy znajomi