Co to było wtedy:) ahh co to było:) jeden dzień, a istne szaleństwo, taka mega radość. Kurde i Niechorze...;D Boże co to było! Wszystko to zawdzięczam tym kilku pięknym pannom;D Wakacje z nimi zawsze są pełne niespodzianek;D tych jak najlepszych oczywiście;D A co to było w Międzyzdrojach w lipcu 2007! Kindziuk! i tydzień swawoli pod okiem ratowników;D i darmowe balety i alkohol, bo K. wszystko stawiał;D o ja okropna...;P Trzeba to wszystko powtórzyć, kurcze;D my to jednak jesteśmy, ja, Martyna, Ola, Hanka(!), Andziol, Asia... omg i jej siostra... To co one robią, to się w głowie nie mieści;P Niech no ja tylko wyzdrowieję, już się takie ładne słonko robi na dworze, że nie mogę wytrzymać! Ahh:) No nie ma co, tylko wzdychać i wzdychać...:):):) Na maksiora pozytywnie! I pewnie się to zmieni jak wrócę na uczelnię;P Ale co tam:) Green;D
A w ogóle tu wyszłam jak laps, bo tych breezerków opróżnionych to kilka było;P