Najmniej mi wstyd za to, że tego żałuję. A jednak uwielbiam cierpieć wiosną, wyjść na ulicę i wrzasnąć sobie przekleństwem <3.. Cały czas spiewamm 'Helenka' i nonstop przeglądam się w lusterkach samochodów, obsessssioon. Troochę mi brak tego i tamtego, ale się przyzwyaczaję. Powoli w życie wjeżdżają rolki, coś wspaniałego. Odstresowałam się już dzisiaj troszeczkę, fajnie fajnie. Zdjęcie powiedzmy wymuszone, robi się ciepło, będą zdjęcia, obowiązkowo. Wszyscy zakochani w emomartynce. Ola zakochana w sikaniu na małysza ;x. w ogóle to sama ugotowałam parówkę :o co lepsze, nie była z paczuszki.
kejtskul
- 15/03/2010 20:45:18