W Palma De Mallorca, nie mam pojęcia co mi się tu stało z twarzą, może to przez prędkość :)
w każdym razie wspomnienia związane ze zdjęciem są ważniejsze niż estetyka.
Ewelina która siedzi koło mnie na zdjęciu lada moment będzie miała małą Alicję :)
Jazdy,szkoła,jazdy,szpital i tak w koło.
Już nie mogę doczekać się prawka i jazdy do Berlina w moim wykonaniu :)
Jutro impreza roku u Dzika, czyli Międzyrzecz na 2 dni... obym cokolwiek zapamiętała.