|
2010/03/21
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
niewiele mam do powiedzenia. zmrożona skorupa nie-czucia, pokrywająca moją skórę, dopiero zaczyna topnieć. pada deszcz i choć ciepło- mdło. dziś jest TEN dzień i naprawdę mam ochotę na spacer i naprawdę nie mam z kim iść. stoję na progu życia, już prawie otwiera mi drzwi. o tym myślę, a czas płynie. i tego się trzymajmy.
'często na siebie przeklinam
i na siebie płaczę'
/maluch/
[i niby mogłabym napisać o tej ulotności koronek, albo zamykaniu rozdziałów, jednak mało czuję. mało.]
08/06/2011 7:22:46
31/05/2011 16:53:58
30/05/2011 19:31:12
30/05/2011 18:22:19
28/05/2011 12:37:35
27/05/2011 15:56:26
26/05/2011 10:19:51
25/05/2011 16:45:48
Wszystkie wpisyszerelmes
zenibyfajnie
zakazana
pomaranczowapomarancz
jesuislevent
applement
wszechpechowapanienka
blues
Wszyscy znajomi