|
2010/03/24
|
||||||||||||
|
||||||||||||
Kategoria:
myself
|
||||||||||||
Tęsknie za moim Bartkiem! Całe szczęście, że już jutro o tej porze będę mogła przytulić się do niego i zapomnieć o tym, że nadchodzący tydzień będzie katastrofą!
Nie lubię jak ludzie się mną wysługują, co ma ostatnio miejsce nawet kilka razy dziennie. Z racji, że odmawiać zbytnio nie umiem i nie lubię [później mam niesłuszne wyrzuty sumienia...] to na przekór sobie podejmuję się tego o co mnie "poproszono" żeby później pluć sobie w brodę za brak asertywności.[Nie Agatko! to nie do Ciebie! nie myśl tak nawet! :* ]
Spacerek Centrum przez Nowy Świat do Syrenki Warszawskiej przy temperaturze plusowej okazał się trafnym zajęciem na niedzielne popołudnie. Było przyjemnie przemaszerować się nie zważając na "lodowisko" na ziemi czy hałdy brudnego czarno-szarego śniegu między jezdnią a chodnikiem. Szczękanie zębami, rajstopy pod spodniami, ciepłe moherowe gacie po tacie poszły w niepamięć! Teraz gdy wychodzę z domu pamiętam aby zabrać okulary przeciwsłoneczne ,a nie tak jak jeszcze tydzień temu dodatkową bluzę z powodu mroźnych wieczorów! :)
Wiiitaaaaaaaaaj wiosno!:D