Siema.
Takie tam z Pawłem Parysem : D
Fota z festynu zią.
No i ten, rano babcia mnie obudziła tak po 8.20 -.-
Musiałam wstać i sięogarnąć i iść do dziadka, tłumaczył mi matmę , katorga.
Masakra, tak od 9 - 11.40 tam siedziałam i robiłam jakieś przykłady, ale trochę lepiej czaję xd
Później jak już poszłam od niego, to poszłam sobie do pani Basi i Ali, doszła mama z babcią : 3
Trochę posiedziałyśmy tam, pobawiłam się z dzieckiem no i wróciłam do domu.
Ogarnęłam jakiś referat z geografii, coś tam o Japonii, to wyjebałam na dwie strony, haha dobrze : D
Poczytałam trochę polski, no i w końcu weszłam na kompa.
Mama pojechała odwieźć do ZOO Patrycję, to mam trochę spokój.
Nie wiem czy wyjdę, może później, narazie pomulę troszku na kompie.
Narazie stypa, no cóż.
Roxana jedzie nad jezioro, to ja jadę z rodzicami na ryby.
Notka na blogspocie,wchodzić.
No to spadam,nara.
gunsi
- 16 godz. temu