Photoblog.pl

Załóż konto

Coś się kończy, coś się zaczyna. 

2018/03/07   

przywołuję wiosnę

« następne   poprzednie »
przywołuję wiosnę
Powiększenie

 

Wczorajszy dzień to jakieś życiowe fatum

zacznijmy od tego że znowu oblałam prawko - i jakoś się nie święci że uda mi się je zdać czy jedziesz dobrze czy źle na jedno wychodzi nie kumam tych egzaminatorów nic a nic.

Po drugie wracając mój kochany mąż wjechał gościowi w dupę w pierwszej chwili było ze tylko rejestracja wgnieciona- ale gdzie tam w połowie drogi do domu auto padło i ni hu ruszyć z wstepnych ustaleń silnik zatarty co dokładnie się stało okaże się za tydz jak mechanik do niego zajrzy i w najgorszym razie auto na złom i myślec o kupnie nowym ALE

Po trzecie do miesiąca kolejne podejście do ivf i niestety to wszystko kosztuje nie wiem jak damy sobie radę a jeszcze czeka nas mini wypad rocznicowy do pałacu w Piszkowicach.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

32
Pałac w T

14/06/2018 12:34:49

9
w babcinym ogrodzie

05/06/2018 11:17:11

3
Chwilo trwaj

29/05/2018 16:52:45

20
trochę wiosny

24/05/2018 10:44:44

22
kwietniowe

22/05/2018 18:12:59

Wpis cludiart

18/05/2018 11:14:45

25
Czas się zatrzymał !!

16/05/2018 19:43:51

I kolejna przyszła mama

14/05/2018 10:45:24

Wszystkie wpisy