mam 16GB zdjęć do solidnego przebrania i obrobienia.
wybaczcie, trochę to potrwa, zwłaszcza że w moim kompie nie działa USB -.-
napoleoniada.
czad, ale to jednak nie to samo co rok temu.
jesteśmy uzależnieni od facebooka... xD
w mojej głowie podsumowanie przed ósmym kwietnia.
dopóki mam co wpieprzać, jest fajnie.
no, ale przynajmniej wiem o co mi od dawna chodziło.
niestety, na świadomości tego się kończy.
męczenie w kółko tych samych tagów na jutubie i góglu,
to nie jest rozwiązanie.
źle ulokowane uczucia.
tak, normalnie wszyscy połączcie się w pary.
będę się z tego cieszył, jak zawsze.
uśmiech od ucha do ucha, jak zawsze.
za dużo ram i schematów.
za dużo ograniczenia.
za dużo obłudy, masek, udawania.
męczy mnie bezsilność.
hmm, już północ...
wszystkiego najlepszego Marta! :)