Poczekaj do nocy,
Aż się ściemni.
Weź posag wątpliwości
Wyrzucając go przez próg
Jak wtedy gdy kłamiąc - kocham
Zaciągnij się jeszcze raz zapachem skory,
Nie mając do niej żadnego prawa.
Zatopiony w melancholii zdań czytanych
Z niewysłanego wiersza.
Twój przyjaciel będzie się śmiać
Gdy Twe ostatnie słowo zastygnie,
Kamiennym snem zgaszone w nicości.
05/02/2012 23:18:38
29/11/2011 21:18:16
26/11/2011 21:17:20
16/10/2011 19:30:31
31/03/2011 23:18:50
16/02/2011 22:29:20
05/02/2011 17:35:54
15/01/2011 13:11:08
Wszystkie wpisyvioletxtea
wisniowyglan
morczno
pawulon
scribble
whys0seri0us
rainbooow
ladyofherheart
Wszyscy znajomi