Przez ostatnie dni trochę się działo :). A chyba stał się "cud", że w końcu coś dodaję i to w dodatku siebie :). Nie ma to jak poleżeć na Jakubowym brzuszku i trochę poodpoczywać... :).
We wtorek Skalne Miasto w Czechach,
w środę Zagórze Śląskie i Nowa Wieś Wrocławska,
w czwartek Jelenia Góra,
dzisiaj Wrocław - RCS.
Mam takie marzenie. Chciałabym paść owce, przytulać sie do ich ciepłej, wełniastej sierści. Potem wsiąść na konia i odjechać z Tobą w las. Tam zobaczyć piękny strumyk i rozkwitające pączki kwiatów. W powietrzu będzie unosił się leśny pył, a za nami zostanie drewniany domek z bali...
Dobrego weekendu :).