Chody boczne.
Chyba dawno nas nie wiedzieliście 'w' chodach bocznych ; )
Na dzisiejszy dzień zaplanowałyśmy sobie jazdę, w dwa konie, co jednak okazało sie niezbyt dobrym pomysłem. Ostatecznie skończyło sie na roziodłaniu koni i zabawach. Daawno sie razem bawiłyśmy, tzn. we czwórkę. Razem z Klaudią i Fortunką :) Na dobre to wyszło, bo i urozmaiciłyśmy nasze zabawy i mogłyśmy popracować na skupianiem sie. A najlepsze okrązanie ;D
PS miała być notka kończąca sobotnią, może bedzie w nastepnym wpisie, zobaczymy.