...aby święta nie były pustym słowem...
...pustym gestem,
...sztucznym smiechem
...aby każdy w sercu chciał się zmienić
...aby każdy w secu mial prawdziwą miłość
niech świąteczny nastrój trwa przez rok następny
niech nie zniknie uśmiech i pokój zaklęty
niech wszscy się godzą i nie będzie waśni
bo przychodzi na świat Jezus Najwspanialszy
by każdy pamiętał o Jego rozterkach
by każdy paiętał, że rodził sie w mękach
w złobie z pasterzami, wołami, i psami
w zimnej nocy, w sianie okryty kocami
niech święta trwają przez całe życie
niech serca nasze zostaną na szczycie
na szczycie miłości, tak jak teraz - w święta
wszyscy się kochamy, i mówią zwierzęta
niech ludzie bez domu odnajdą rodziny
niech ludzie w potrzebie nie marzną godziny
niechaj puste miejsce zajmie ktoś z ulicy
niech każdy pamięta o tych najbiedniejszych
dajmy wszystkim miłość i radość największą
neich wszyscy, choć raz, czują, że są razem...
tego wszystkim życze...
...to wam składam w darze...
życzenia może nie są najbardziej wyszukane, ale takie jakie chciałbym żeby mi ktokolwiek zlożył... bo dosyc już mam "zdrowia", "wesołych", "zdrówka życzę", bo czy zdrowie jest rzeczywiście najważniejsze?
Jak na moje? - Nie
Przecież chorzy ludzie równierz mogą przyjmować Pana do serca, mogą uczestniczyć w Eucharystii, mogą żyć w jedności z Bogiem...
tak więc co jest najważniejsze? dla mnie łaska uświęcająca
bo przecież chory człowiek w stanie łaski uświęcającej może przyjąć sakrament tak jak zdrowy...
ale nawet zdrowy człowiek żyjący w grzechu nie może przyjąć Jezusa w Eucharystii...
...paranoja?
Takie moje świąteczne rozwazania....
:* :* :* :* :* :* :* :* :*