Wrocław, ukochany Wrocław.
Przeraża mnie fakt, iż ostatnio zasypiam w momencie, gdy kury się budzą - budzę się, gdy one idą spać. Niedobrze, niedobrze.
Kiedyś nie sądziłam, że tyle marzeń można spełnić. Nauczyłam się jednego - trzeba działać a nie biernie siedzieć i po prostu marzyć. Wszystko jest możliwe - naprawdę wszystko. Już nie mogę się doczekać, by założyć plecak i powiedzieć "Panie kierowco - kurs na XXX". Życie jest tak pełne niespodzianek!