Dzisiaj mało brakowało a zaspala bym na wykłady bo były rano, bo nie mogłam spać i zasnęłam dopiero koło 2.. W ogóle ostatnio jakoś nie moge zasnąć.. Dobrze, że mama zadzowniła na domowy to mnie obudziło. Na komórke dzwoniła chyba z tysiąc razy i nic.. No ale biegiem zdążyłam ;) W ogóle miałam zadzwonić do instruktora i se zapomniałam -.- Ale oj tam zadzwonie jutro xP Wieczorem byłam z Pawłem na pizzy ^^ A jutro rano chyba sie bede musiała pouczyc bo potem nie wiem kiedy bede miala czas ;/