cześć wszystkim...
za tydzień WAKACJE a ja mam nadal WIELKI BRZUCH~!
staram się go spalić, pare dni temu zaczęłam nawet biegać oraz robić a6w..
oczywiście dieta też by się przydała, aby zgubić pare kg z nóg :)
jakie diety polecacie?
czy może powinnam zacząć głowdówkę?
może jeszcze jakieś ciekawe ćwiczenia
Jest mi starsznie głupio, ze muszę tutaj właśnie żalić się na swoje ciałko, ale niestety żadna z koleżanek ( pseudo przyjaciółek ) mnie nie wspiera...
mam nadzieję, ze chociaż Wy podzielicie się ze mną swoimi dietami,ćwiciczeniami i doświadczeniami po schudnięciu paru kg :)
z góry dzięęęęęęęęęekuje :*