Mów tak, aby ci, którzy Cię słuchają mieli albo łzy w oczach, albo uśmiech od ucha do ucha.
http://www.youtube.com/watch?v=offNQ742tNs
Dzisiejszego wieczoru...
Koc, parapet i kubek kakao.
Uspokajające dźwięki ulubionej muzyki w tle.
Lista znajomych, kartka, ołówek.
Analiza.Czystki.
Nie potrzeba mi "przyjaciół".
Zostawiam silne, murowane mosty.
Drewniane, dziurawe będą do remontu, może i z mojej winy.
Mosty zwodzone, z licznymi pułapkami, aż za nadto zostają obojętne.
Do czasu, aż same się rozpadną.
I przestaną łączyć nasze brzegi...
Jednego przyjaciela już straciłam. Jednego z najważniejszych.
Nie była to jednak strata z wyboru.
Dlatego nie mogę pozwolić na zniknięcie innych.
Bo są pewne rzeczy, których nie kupisz w aptece.
Nie połkniesz jak tabletki i nie wsmarujesz w skórę jak krem.
Zastanów się teraz.
Na starość zostanie Ci tylko gorzko zapłakać nad utraconymi szansami.
12596
- 24/05/2012 18:23:53