chciałabym podziękować losowi i własnemu przezanczeniu za to, co się teraz dzieje.
kiedyś wszystko wirowało, ja chciałam temu zapobiec, bezsensownie oczywiście.
teraz mój świat wiruje jeszcze szybciej, ale tak jak chcę. niczego nie ogarniam, ale to jest po prostu nieważne.
nieważne, bo to mi się podoba? jest w tym jakaś nieprzwidywalna tajemnica, której jeszcze nie rozumiem.
mam wrażenie, że jest jakiś cel tego wszyskiego. czuję, że do czegoś dążę, że będzie dobrze.
dziękuję losowi i własnemu przeznaczeniu, za to gdzie teraz jestem, za to co czuję i za to o czym marzę.
dziękuję za to, przez co cierpiałam, za to przez co się śmiałam, za to, że przeżyłam, to co przeżyłam i za to, że jestem, taka jaka jestem.
dziękuję za każde słowo, za każdy ruch, za każdy uśmiech i każde spełnione pragnienie.
za pasje, za przyjaźń i za miłość.
chwilo trwaj. jesteś piękna.