Opinia Psychiatry:
Gdy była małym szkrabem, oglądała świat z poziomu wózka, mama jej stała w sklepowej kolejce. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, wiatr wyrwał wózek z rąk jej rodzicielki, rzucając nim o ścianę. Uraz ten pozostawił wieczną skazę na jej umyśle. Do dziś cierpi na liczne schorzenia, między innymi rozszczepienie jaźni, megalomanię i inne. Twierdzi, że słucha poleceń wydawanych przez głosy w jej głowie. Udało mi się zidentyfikować trzy z przynajmniej czterech głosów - są to: Nosferatu Alucard, Edward Elric i Chemistrill. Czwarty zdaje się ukrywać. Gdy przedmiot badań się odzywa, radzę uśmiechać się przyjaźnie i przytakiwać. Obiekt jest nieszkodliwy, chyba że dorwie pistolet z odpustu.