ponownie przełączam sie na edytor prosty.
zbieram rude włosy z podłóg różnych mieszkań
spojrzenia we własne oczy z różnych pubowych luster
odciski palców z kieliszków
kartki z tego zeszytu co był tak ważny...
cha!
był...
'dobre sobie
całkiem dobre'
w poniedziałek o północy utoniemy w wiśle...
coś przeczuwam scenariusze ostatnio.
ale przełączam się
bo
edytor prosty jest prosty
wstajesz, jedziesz, wracasz, śpisz
tyle.
nieważne, że ona wyjechała, że on płacze, że jakieś sprawy z przeszłości, że coś rozwiązywać, że mówi się do osób których już nie ma... nic nie jest ważne.
edytor prosty mówi dobranoc.
09/10/2010 16:07:57
03/04/2010 19:31:43
01/02/2010 13:58:04
28/01/2010 21:15:46
25/11/2009 18:08:56
15/11/2009 15:13:47
02/11/2009 8:42:14
24/10/2009 14:48:26
Wszystkie wpisy