|
2011/02/28
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Chciałabym wierzyć w to, że dam rade. Choć w połowie zrealizować swój plan. Cel który chce osiągnąć, dla mnie, dla mojego organizmu a przede wszystkim dla mojej psychiki będzie ciężki.
Jest was tu tyle że nie widaomo której słuchać w tym co osiągacie. Potrzebowała bym jakiejś rady - dobrej. Jak zacząć, od czego najlepiej. Czego nie jeść, co jeść, jakie ćwiczenia itd.