" Czasem jest pełno ludzi po to,
aby głębsza była samotność. "
Nie lubię gdy coś się dzieje za moimi plecami. Gdy okazuje się, że ktoś po dłuższym czasie znajomości nie zrozumiał ze mnie nic. Nagle poglądy tej osoby zmieniają się diametralnie, a może zawsze takie były. Wyrażę się nie kolokwialnie. Nazwał bym to zawracaniem nie potrzebnie komuś dupy. Jeżeli masz jakiś problem z sobą, powiązany również z moją osobą, mów. Tak będzie prościej. Jeżeli mój ból, moje problemy męczą Cię, powiedz. Po co kolejny raz mam się na kimś zawodzić. Chociaż nie. Nie jest to zawód, jest to sprzedawanie siebie w pustkę. Jeżeli to co usłyszysz, jest ważniejsze, od tego co Ci powiem, a nawet od tego co zauważysz, to naprawdę nic ze mnie nie zrozumiałeś. Może nie potrzebnie kolejny raz sprzedaje szczerość, jedynym efektem będzie kolejne zamknięcie.
Jeżeli chcesz mi pomóc, to mi pomagaj. Ale pamiętaj, że skutkiem ubocznym leku na depresje, nie może być zły humor, obniżanie poczucia własnej wartości etc. Nie zbawisz całego świata. To wymaga poświęcenia uwagi całemu światu. Jeżeli chcesz być moim przyjacielem, bądź przy mnie, naucz się milczeć, zrozum chociaż jedną metaforę. Zrozum cokolwiek. Potrzebuję w moim otoczeniu ludzi inteligentnych. Ten specyficzny rodzaj inteligencji. Nie wiem co chcecie osiągnąć. Pamiętaj, że każde słowo skierowane do mnie zapamiętam na bardzo długo, albo nie zapamiętam go nawet na 5 minut. Jeżeli słucham to wyłapię coś, czego ty nawet nie chciałeś przekazać. Nie mówcie, że jestem zły. Nie można oceniać ludzi, jako złych albo dobrych. Znaczy można, ale dla mnie te słowa znaczą mało, a właściwie nic nie znaczą.
A reszta niech dalej wpaja we mnie swoje prawdy. Karmi trudnym i gorzkim słowem. To dzięki wam myślę, czuję, rozumiem... i naturalnie, rozwijam się. Chociaż z tym czuciem. Różnie bywa. Słowo nienawiść jest bardzo mocnym słowem, pomyśl nim go użyjesz. Nie powinno rzucać się takich słów na wiatr. Bo uniosą się one w wietrze wysoko. Wiatr wieje często prosto w naszą twarz.
Wreszcie dziś spotkałem kogoś, kogo chciałem spotkać od bardzo dawna. I usłyszałem, co usłyszeć chciałem. " Ratujmy nas ".
Znowu wyjdę na egoistę, który;
a) mówi tylko o sobie,
b) jest zarozumiały,
c) dwulicowy,
d) uważa się za kogoś lepszego,
e) nic nie rozumie,
f) chce manipulować innymi.
Sztuka dobrej manipulacji oparta jest o zrozumienie. Ja dalej będę się łudził, że są ludzie, którzy zrozumieją. Właściwie jest tylko jedna osoba, która może zrozumieć moje intencje i to co mam na myśli. To mnie przeraża, nie cieszy.
" Jestem miastem w Twojej pustej głowie,
Czy to może już moja głowa, nie pamiętam
dokładnie. Bo to wszystko tak się zlewa,
pląta nieustannie nieodgadnione&
Oni chcą zniszczyć moje miasto,
I z wielkim planem zbliżają się,
O pułapko śmieszna, nie zniszczą,
Przecież mnie nie ma.
Zastali ruiny, szare mury smutku,
Chcieli tylko niszczyć, grabić.
Obalone budynki, lekko porośnięte trawą,
Czy można raz jeszcze je przewrócić?
Owszem można, bo ten mur to ja.
Tylko znajdź go! Zarósł, chowa się.
Dopóki jeszcze widać drobne elementy
konstrukcji żalu i przepaści
jest istnienie. Ty, naiwny chłopcze
chcesz tutaj budować. I to rzeczy
piękne, smutno mi, nie pomagam Ci.
Wywieź, wywieź najpierw gruz.
Bo czasem na chwilę nie czuję,
wtedy szeptam rozwiązania.
Łamiesz moją siłę odchodzenia,
<wstaw_słowo> będzie koniec."
Jeżeli zastanawiasz się, czy napisałem ten post z myślą o Tobie. Tak i nie. Adresatów jest kilku, pomieszałem pomiędzy zdaniami. Nie ma dwóch zdań pod rząd skierowanych do Ciebie.
No i myślcie sobie Qrwa co chcecie c'nie.