W zimowe, długie wieczory, kiedy za oknem śnieżne gwiazdki opadają cichym szelestem na parapet, okrywając świat białą puszystością, ogrzewa mnie myśl o tym, że mam wokół siebie takie Osoby, w towarzystwie Których czuję się niesamowicie Dobrze, i z Którymi mogłabym robić wszystko. Prowadzić niekończące się, pięciowątkowe rozmowy, jeździć godzinami samochodem tylko po to, aby się ogrzać, spacerować w ciężkim mrozie po ciemnym parku pośród baśniowej mgły; z zamkniętymi oczyma śpiewać, trzymając się za ręce, tworzyć Piękno... późnym wieczorem pić gorącą kawę w niesamowicie klimatycznej knajpce gdzieś daleko od tłumów, śmiać się razem aż do bólu brzucha, przegadywać przez telefon dodatkowe pół godziny stojąc w śnieżycy... uprowadzać kwiatki, wypić dzban czarnej herbaty, odkrywać siebie z nowych, zaskakujących stron.... żartować, jak i poruszać bardzo Ważne i Głębokie Tematy... razem milczeć, chłonąc nastrój Chwili...
To tylko mała cząstka możliwości, którymi można zapełnić jeden zimowy wieczór.
I od razu jest cieplej...
...dziękuję.
netka
16/02/2012 17:30:12
12/12/2011 15:14:51
28/11/2011 20:45:17
13/02/2011 21:33:14
31/01/2011 23:08:37
28/01/2011 15:24:30
26/01/2011 18:41:27
19/01/2011 14:36:40
Wszystkie wpisysarmat
lilc
trampekindapolska
silesianboy
rebelgirls77
photoblog
yoursoulx3
izkis
Wszyscy znajomi