"nieważne, jak trzymasz pióro, ważne że jesteś dobry z matematyki"
może i nie ma nowych zdjęć, ale jest za to cztero-i-pół-stronowe wypracowanie maturalne, są uzupełnione ćwiczenia z geografii, rozlana po dwakroć herbata pod łóżkiem, połowa 'marzeń i koszmarów' kinga gdzieś w tych kilku centymetrach sześciennych pod moją czaszką, jest odmrożona prawa ręka i sto litórw herbaty gdzieś w bliżej nieokreślonej części mnie.
powiadam wam, że nie dożyjemy kwietnia.
już straciłam rachubę, co do końców świata, które podświadomie przeżyłam o siódmej nad ranem.