Kolejne z zoo:)
(Na prośbę pana Andrzeja)Podkreślam, że mogłyśmy karmić zwierzęta jedynie dlatego, że brałyśmy udział w dniu pzedsiębiorczości i zezwoliła na to dyrekcja, także niestety, ale nie jest to codziennością w zoo:)
A więc...
wreszcie dom.
Przeżyłam ten tydzień pełen sprawdzianów, wypracowań i innych różnych męczących rzeczy.
Przeżyłam przymusową głodówkę spowodowaną podkręceniem aparatu.
Teraz tylko czas zacząć naukę na kolejne sprawdziany w przyszłym tygodniu...
Jedyna nadzieja w chwilach spędzonych z Tobą;*
29/01/2012 19:34:54
23/01/2012 16:31:58
19/01/2012 21:51:53
11/01/2012 19:34:26
26/12/2011 21:56:37
12/12/2011 21:43:24
06/12/2011 23:24:08
24/11/2011 22:45:38
Wszystkie wpisyblackhotchilipepper
bajtelek
violoncello
uduawsie
daiinty
pyndylyndy
zakazana
daring
Wszyscy znajomi