|
2010/03/10
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Często pytali mnie o niego, choć moje zdanie wcale się nie liczyło. Nie znaczy, że go nie miałam. Brakowało mi konkretnych postanowień. W głowie tylko myśli Czy powinnam o nim mówić głośno ?
Wydawało mi się, że dobrze prezentowałam się w roli romantycznej, dramatycznej i odlotowo śmiesznej, choć twierdzenie, że byłam miłośniczką zwariowanych komedii i dołujących tragedii bez wyjścia z sobą jako ich bohaterka, należałoby uznać za przesadzone.
I będę czasem wklejać fragmenty mojej bzdurnej książki.
W zasadzie mogę się pochwalić, ale tylko napisze, że zaczęłam tworzyć coś nowego. Tym razem zmieniłam trochę tematykę. Słowem kluczowym nie będzie "miłość" tylko coś co od niej może zależeć. Już na początku skupiłam się na uczuciach, które towarzyszą nam w tzw, związku dwóch osób.
Po obserwacji wielu ludzi można powiedzieć, że miłość nie stoi na pierwszym miejscu, dlatego można ją stracić.
05/05/2010 20:17:38
05/05/2010 13:06:37
03/05/2010 19:42:43
01/05/2010 22:57:50
20/04/2010 14:59:32
13/04/2010 20:10:12
09/04/2010 21:39:57
30/03/2010 18:04:07
Wszystkie wpisy