Zastanawiam się między innymi po co jest akceptacja komentarzy do wpisów, ludzie boją się krytyki?..........
A jeśli chodzi o mnie....(aby nie napisać jestem jaka jestem - płytkie to jest)
to o sobie mogę powiedzieć, że poplątany ze mnie człowiek. I od tego miejsca mogła by zacząć powstawać kilkusetstronicowa melancholijna powieść. Ale pomińmy na razie jej treść .......A może tak: chyba taka typowa kobieta ze mnie. W głowie setki myśli na minutę, tysiące analiz i jeszcze więcej pomysłów na siebie i swoje otoczenie. Jeśli kogoś to interesuje to spod znaku ryb - resztę można sobie doczytać z czym to się wiąże.To chyba najbardziej szczery tekst jaki mi się udało ostatnio napisać.