Dziękuję A. i D. <3 Jak zwykle czas stanął w miejscu. Nie musiałam myśleć zupełnie o niczym. Awansowałam na panią instruktor, hahahah. Cieszę się, że potrafię tym zarażać. Ale ciągle mi mało i mało.
A teraz znów nie wytrzymuję psychicznie, naprawdę jestem słaba. Schowałam krzyk, pozostało mi potulne milczenie.
Listening: To, co zostało w pamięci, każdy szmer i szelest.