I pogoda ponownie się pogorszyła :(
Deszcz spowodował, że znowu wszystkiego się odechciewa.
Całe szczęście, że jest temeratura na plusie.
Kilka dni wolnego (teoretycznie) się przyda. W szkole przez rekolekcje i tak będę się pojawiać, ponieważ pracujemy nad naszym projektem. Liczę na to, że wreszcie zbierzemy sie całą grupą i będzie można pogłówkować i poćwiczyć role.
Swoją drogą rekolekcje mogą być również całkiem ciekawe. W końcu są one robione z myślą o nas - młodych ludziach. Jestem pozytywnej myśli, mimo że w tamtym roku po kilkunastu minutach wychodziła znaczna większość ludzi albo z uwagi na nudę, albo też tematy z kosmosu, z którymi cięzko było się zgodzić. Mam nadzieję, że w tym roku będzie przyjemniej. Miło będzie zobaczyć znajome twarze. Cięzko będzie jedynie wstać... 8.30 stać już pod kościołem w pełni gotowości.