Siedzę... Patrzę... Marznę... Szkoda że TV nie działa...
Cisną sobie gostki w czaperach "żołwiach" (uwielbiam je haha) i facetki ślizgają się w szpilach po parkingu...
Idą do bankomatu (lachane mam bo od początku lutego nie działa, jadą z tym światem potem równo), supersamu na zakupy, podbijają po kekabiszcza - tak, pracuję w kebabie :)
Jak jest?
Raczej śmierdząco :P ale fajna robota.
"Kebab u Koziołka" Wodzisław Śląski ul.26-marca ( Parking SUPERSAMU ) - zapraszam :)
Dziż dzień zakochańców, to co - kochajta się nie?
Spierniczam bo zaraz muszę jechać do tej budy z Bangladeszu hehe - całusken :*