|
2012/05/27
|
||||||||||||
|
||||||||||||
|
||||||||||||
Problemy bywają rozmaite, ale ich wspólnym mianownikiem jest tempo życia przejawiające się w gonitwie za czymś albo ucieczce przed czymś. Gdy człowieka wprawimy w zbyt szybki bieg - wbrew biologicznym rytmom, wbrew naturalnym zmianom pór roku, a podobno też faz księżyca - człowiek w tym biegu zaczyna się potykać, upadać, dostawać zadyszki, gubić drogę i wpadać w panikę. Stara się wtedy bronić jak umie, a raczej jak nie umie, popadając w najrozmaitsze problemy spowodowane nienadążaniem za czasem. One to właśnie powodują stopniowy daltonizm uczuciowy, zanik głębszej komunikacji z bliskimi i osłabienie więzi osobistych, co nieuchronnie pociąga za sobą poczucie samotności. Bezczynność natomiast nie jest specjalnie zaprojektowanym odpoczynkiem po pracy. Jest swoistą profilaktyką przemęczenia. Zabiegiem higienicznym chroniącym psychikę przed nadmiernym stresem, a wydolność fizyczną przed nadwerężeniem. Jest alternatywą dla rozpędzonego tempa i zagęszczonego do niemożliwości planu zajęć.
6 godz. temu
7 godz. temu
21/05/2012 11:09:01
21/05/2012 10:43:42
14/05/2012 21:08:21
13/05/2012 21:56:42
13/05/2012 21:53:01
12/05/2012 23:39:01
Wszystkie wpisyklaudusia87
musia85
gosiakoszucka
earthquake
tigra949
angeluss91
annee
newmadzixx1
Wszyscy znajomi