Byłam , byłam, byłam..............
Naprawdę, choć jak otworzyłam jedno oko po 11 , moje przybycie do niej stanęło pod znakiem zapytania............
Ale oto dowód.........
Jak było???
Koń ruszany raz w tygodniu albo rzadziej ciągle będzie podekscytowany..... Zwłaszcza młody koń. Ona jest młoda?? To stara dupa jest. Niedługo kończy 5 lat.
Ale mimo że nie ma kondycji - zachowuje się non stop jakby energia ją rozpierała.
Wyjechałyśmy po 13 , po jakimś czasie nastąpił bunt- i wygrała- na środku ulicy jakoś nie chciało mi się dziś walczyć. Ale chyba nie poznała , że wygrała- bo szybko skręciłam w lewo i pojechaliśmy do miasteczka. Nie była grzeczna, po drodze wjechałam na zaorane pole, masakra, strasznie trudno było jej się poruszać- i znowu bunty, ja tam nie idę dalej, tam jest ciężko........ Były barany i wspinanie. Odpuściłam.......... Gdyby błota nie było po kolana pewnie zsiadłabym i chodziła z nią w ręce po tym polu godzinę. Dlaczego odpuściłam??? Sama nie wiem, czasami myślę , że nieraz nie warto gromadzić złych emocji u siebie i konia. Nie zniechęcać go. Jakoś tam sprytnie skończyłam i znowu pojechałyśmy dalej. Poćwiczyłyśmy na ściernisku. Też się wkurwiała , że coś od niej chcę, ale już spokojnie wzięłam ją na wygodę i niewygodę........... Buntujesz się ?? Nie chcesz tam iść gdzie ja chcę- to będziesz szła ze skręconą głową.... Wygodnie ci??? No nie, to już pójde tam , gdzie ty chcesz. Generalnie pogalopowałyśmy, i.............. boziu jak się cieszę, mój kobył na środku pola IDZIE PROSTO- chwilę , bo chwilę , ale i to dobre. Ona nie wie co to linia prosta........
Ech, Jutro jadę i muszę pozamiatać cały yard. Dupa. WRÓCIŁYŚMY PRZED 17. Ponad 3,5 godziny........... Jakoś spać mi się chce..
6 godz. temu
7 godz. temu
21/05/2012 11:09:01
21/05/2012 10:43:42
14/05/2012 21:08:21
13/05/2012 21:56:42
13/05/2012 21:53:01
12/05/2012 23:39:01
Wszystkie wpisyklaudusia87
musia85
gosiakoszucka
earthquake
tigra949
angeluss91
annee
newmadzixx1
Wszyscy znajomi