Ostatnio zauważyłam, jak ludzie potrafią się zmieniać pod wpływem drugiego człowieka.
To niesamowite a zarazem przykre, ze ludzie dowartościowują się takimi sprawami.
Gdzieś kiedyś słyszałam, że przyjaciół, znajomych, kolegów i koleżanki się nie wybiera.
Po prostu dostajemy ich od losu i to my zadecydujemy czy zostaną z nami czy nie. A co ma zrobić człowiek, który takowych nie ma? Weźmie to co dostaje.
Na szczęście, nie mam takowych problemów ale ostatnio dość często o tym myślę.
Dlaczego oni a nie ktoś inny?
Zastanawia mnie również taka rzecz.
Czy wszyscy dorastają? Tak psychicznie?
Mając tyle lat ile się ma nie zmieniło się w Tobie nic i ciągle jest w Tobie głupie dziecko, które krytykuje wszystko co napotka nie dziekuję za to co dostaje.
Myślę, że zycie jest zbyt krótkie, żeby być tak popierdolonym egoistą.
I myslę, ze ty kiedyś dorośniesz, zmienisz się i przekonasz.
kropq
muszkuu
wielkaaa19
lukashbass
czaiszczloffieku
honeyyyy
saku008
agationovna
Wszyscy znajomi