|
2010/03/12
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Kategoria nadziewana uśmiechem
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kiedy umrę Kochanie,
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem smutnym
Czy mnie wtedy przygarniesz,
ramionami ogarniesz
naprawisz co popsuł los okrutny
Często myślę o Tobie
często pisze do Ciebie
głupie listy - w nich miłość
głupie listy - w nich uśmiech.
Potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie.
Patrząc w płomień Kochanie
myślę - co też się stanie
z moim sercem miłości głodnym.
A Ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i chłodny.
A Ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i chłodny.
Nie Wiem.
( A na zdjęciu Norbert oczywiście : * )