Gdyby tak móc wziąć urlop od życia.. Tak jak urlop od szkoły.
Wagary w dniu dzisijeszym okazały się bardzo owocne.
Przemeblowałam sobie pokój. Zmieniłam tę cholernie przygnębiającą atmosferę.
Porządki w pokoju zawsze pomagały mi zrobić porządek także i ze sobą.
Okazuje się, że starty kurz to nie wszystko.
Coś , co było zaniedbywane przed dłuższy czas, nie odzyska świetności jednym ruchem szmatki. Ale kto myślał wcześniej o odpowiedniej konserwacji ?
"Rozdrapywać rany" - mój temat maturalny. Może to dlatego.
Hey - nic więcej..