Dobra, zaczynam od początku ^^.
Na zdjęciu szczyty gór, pamiętam jak było pięknie i jaka to satysfakcja wejść na szczyt i czuć na sobie chmury. Brakuje mi tego, brakuje mi jakiegoś wyjazdu, czegoś co sprawia mi radość i przyjemność i nie nie mam doła, wręcz przeciwnie, jestem pełna optymizmu, ale NO! po prostu czegoś mi brak. <przynajmniej mam takie wrażenie ;D>
Jutro ostatni dzień w szkole i na ten tydzień koniec. Hah już jakiś objaw tego mojego optymizmu :)
Ostatnio miałam jakieś pretensje sama do siebie i do tego jak wyglądam, ale natchnęło mnie ostatnio i zaczęłam przeglądać różne zdjęcia, po tym jak wiele zdjęć mnie zafascynowało, doszłam do wniosku, że każdy ma w sobie coś wartego uwagi, coś wyjątkowego i pięknego <no, na swój sposób ;D> . Ale i tak jestem za tym, że każdy ma prawo mieć kompleksy, to rzecz ludzka, no a co ludzkie nie jest NAM obce, więc wystarczy się starać i dążyć do tego co chcemy osiągnąć.
_____________
A dziś z Sabiną zrobiłyśmy sobie wypad na miasto, jutro wieczorem ->KRAKÓW! Sobota miał być melanżyk ale chyba w krakowie zostanę do niedzieli .. eh w poniedziałek niestety znowu zdawanko. Nie no, ludzie .. znów mój optymizm! -> jeszcze jakieś 3 tygodnie ;D
Nurtuje mnie jedna sprawa.. Zastanawialiście się nad tym jaka pogoda będzie przeważała w te wakacje? ;D
Pozdrawiam 