Photoblog.pl

Załóż konto

Zamów życia milion kilogramów... 

2013/04/13   

płakać mi się chce

« następne   poprzednie »
płakać mi się chce

Muszę z bólem przyznać że łzy cisną mi się do oczu, gdy widzę co się dzieje w tym miescie. Gdy widzę co czyni ta przedłużająca się zima w waszych głowach. Ciężko mi. Sama nie wiem czy mi też tak odpiedala, czy to dzieje się tylko u was. Ale jak kurwa słyszę o kolejnej ciąży i zaręczynach po kilku miesiącach bo to jest takie modne to tytpowo płakac mi się chcę, nie z żalu nie z zadrości tylko z bólu bo boli mnie wasza głupota. Wybaczcie mi ludzie którzy jesteście pewni tego co robicie, ale reszta niech się z tym przespi, niech przeczyta nawet kilka razy. Rozawżałam to w serduszku juz długo i kilka piw pomoglo mi to wreszcie tu wylać. Zabierałam się za pisanie kilkakrotnie i dopiero teraz się udało. Męczy mnie to, że będąc w tym momencie swojego życia inaczej wyorażałam sobie siebie kilka lat temu. Możecie pomytślec że wylewam swoje żale i dissuje was bo coś mi w życiu nie poszło i próbuję stwierdzić że jesteście chujowi, odpierdalacie bo mi się nie udało. NIE. Dałam sobie luz u mnie jest jak jest, nie zawsze różowo i słodko, ale nie dbam o to bo chcę zobaczyć co mi to życie pokaże. Zwrócie proszę uwage na to co się dzieje. Chciałabym dać wam trochę słońca żebyście się ogarneli bo normalnie smteczek. Nie dziwie się sobie że jak moge to uciekam jak najdalej albo zamykam się w domu bo to jest dla mnie nie do uniesienia. Nie boli mnie cudze szczęście tylko chęć gonienia za jakąś durną modą. Jest to dla mnie dalece nie do ogarnięcia. Siedzię sobie w miejscu które kiedyś lubiłam, ale tam widze tylko 70% tarzy na które właściwie już patrzeć nie mogę bo z ich ust płyną tylko jakieś puste słowa lub ewentualnie coś co obraża moich przyjaciół, a to mi się nie podoba. Boję się że zrocummiecie to nie tak jakbym chciała, chodzi o to że ludzię nie mają w sobie już za grosz zrozumienia i brak słońca zabral im umiejętnośc trzeźwego myślenia. Ogarneło ich szleństwo, którego nawet ja nienormalna nie potrafie ogarnąć. Może się przejadłam tym wszystkim? Nie wiem. Może mnie ro boli? Nie wiem. Chciałabym to zrozumieć bo foprowadza mnie to do szaleństwa. Nie umiem tego naweet ubrać w słowa więc idę spać. Może powinam spóbowac być smutna gdzies indziej?

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Last moments

 

Czas już skończyć z oczekiwaniem

 

Pieczi na okrągło

 

płakać mi się chce

 

Pieczi, jak ja...

 

Disco Bango pod Heliosem

 

Woodstock

 

I'm not cool...

 

Wszystkie wpisy
Zapraszam serdecznie