feryjne. mimo, że nie przedstawia nic ciekawgo to bardzo je lubię. Kojarzy mi się z miłymi lub zabawnymi chwilami. Chociażby jak darłam się na Bolka, żeby zdjął chionkę zapachową bo mi ostrość na niej łapie. tu akurat tego nie widać ale to wiszące niewiadomo co to choinka o boskim zapachu czekolady. Chyba przez nią mam teraz jakieś obrzydzenie do słodyczy.
Napisałam w końcu ten referat. A tak naprawdę zostało mi podsumowanie i chętnie bym juz to zakończyla ale nie mogę się skupić i nic wymyślić.
jak zwykle teoria jak sie nie nauczysz to nie będzie sprawdziła się !
teoria vs jej zaprzeczenie
5:1
p.s nawet nie wiem gdzie to foto było robione. okolice Szklarskiej.