Wypromuj się tutaj

by zapomnieć i pamiętać 

2011/11/13   

photo by Dawid Dobroń

« następne   poprzednie »
photo by Dawid Dobroń

 

Zawsze myślała, że świata nie można zamknąć, że zatrzymanie go nie jest możliwe i ta sama rzeka dwa razy się nie trafia. Jednak w ostatnim czasie wielokrotnie cofała się do tego, co w jej życiu było. Czas przeszły dokonany. W każdej wolnej chwili zamykała się błądząc we wspomnieniach, które pozwalały jej myśleć, że niektóre rzeczy nie przeminęły, że niektóre historie trwają nadal i nic nie wskazuje na to, że ktoś może odebrać jej spokój ducha i szerokorozumiane szczęście. Tkwiąc od jakiegoś czasu w tym stanie pośrednim między życiem, a jawą zerwała się dziś rano z wielkim niepokojem w sercu. Nie, nie była sama. Jej ciało rozgrzewał mężczyzna. Dziś rano zdała sobie sprawę, że był to nieodpowiedni mężczyzna. Nie pojawił się w jej życiu po raz pierwszy, zapewne i nie ostatni, jednak ten poranek w jego ramionach nie był tym czego potrzebowała, oczekiwała, pragnęła. Przyjemne ciepło, które czerpie się od drugiej osoby tak silnie rozochociło ją do pogłębienia tej znajomości, że zapomniała o swoim sercu, zarówno mentalnym, jak i fizycznym. Lekarze udowodnili, że serce może pęknąć z nieszczęścia, dlatego potrzebowała dopuścić do siebie kogoś, kto nie pozwoli jej upaść w złych emocjach, rozżaleniu i przegranej dumie.
Wielokrotnie płakała zanim się to stało, ale nie chciała płakać już po. Nadal nie umie odnaleźć siebie, ale wie, że czyste zło się skończyło. Nie czuje się bezpiecznie, ale wie, że gorzej już nie będzie. Nie czuje się szczęśliwa, po mimo wybuchów histerycznego śmiechu, dobrego humoru i pogody ducha, jaką stara się zachować na zewnątrz. Wewnątrz, ma wrażenie, że gnije. Każdy narząd pokrył się czarną, kleistą i cuchnącą mazią, atakującą każdy zakamarek ciała. Jej dusza jest, może przygaszona, zmęczona ciągłymi zmianami nastroju i nastawienia, ale nie opuszcza jej, bo wie, że bez duszy ona już się całkowicie załamie. Najgorszy w tym całym harmidrze złych i dobrych emocji jest brak bliskich, brak domu, rozumianego jako bezpieczna przystań na morzu pełnym sztormów.
Od dwunastu wieczorów samotnie połyka tabletkę na koszmary i nieprzespane noce, a jeszcze 13 wieczorów wcześniej brała ją w mentalnym towarzystwie, które zawsze pomagało jej wierzyć, że tego potrzebuje. Ale dwanaście popołudni temu pękło jej serce, rozum, ciało. Wszystkie myśli rozlały się po ciele przez pęknięty mózg, w którym tkwiły wszystkie jej wspomnienia, radości, rozterki i wszystkie emocje. Uczuć nie można opisać tak jak wzoru w matematyce, uczuć nie da się zobaczyć jak obrazu w muzeum, posłuchać jak nut w piosence. Coś się czuje, lub nie, ale ona potrafi opisać rozpacz na setki sposobów, podobnie jak na setki sposobów potrafi zaprzeczać używając prostego nie. Trudno jest zrozumieć rozpacz, szczególnie rozpacz kobiety, która w wyjątkowy sposób absorbuje każdą napotkaną osobę, aby jej wysłuchała. Zrozpaczona kobieta potrzebuje, by jej słuchano, nie oczekuje niczego w zamian, dlatego tak ciężko rozumieć po co to wszystko, po co się męczyć i zamartwiać. Ona przestała mówić o swojej rozpaczy wraz z początkiem jej końca, chcąc zgrywać silną, taką która poradzi sobie ze wszystkim. Gdyby nie dawni przyjaciele z daleka na pewno nie byłaby na tyle zdeterminowana w zewnętrznym nie pogłębianiu się w tym szaleństwie uczuć, dlatego nie chce się łamać, nie chce się nikim podpierać, bo przyjaciele mają własne życia i problemy, a ona nie chce być kolejnym adresem w książce telefonicznej, który wybiera się tylko na imieniny.
Ciężko jej zaciągać się papierosem przy alkoholu, bo jej serce konfrontujące się od kilku miesięcy ze stresem słabnie. Kiedy się zmęczy bije coraz mocniej i mocniej, szybciej i szybciej, a przy tym boleśniej. Musi je oszczędzać, żeby nie stanęło, bo skąd w tedy będzie czerpała uczucie, nad którym się od tak dawna żali? 

 

 

 

 

photo created by Dawid Dobroń www.garnek.pl/dejwid 

text created by Natala Gie.

wbij, wbijaj częściej,zostań

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

photo by Dawid Dobroń

13/11/2011 16:16:18

heart in cage

13/09/2011 20:52:54

przymierzalnia

08/07/2011 21:27:04

chcieć

28/02/2011 19:51:36

it's simple

10/02/2011 21:56:57

nierealnie

08/02/2011 23:06:13

mam tak samo, jak ty

11/12/2010 23:01:30

pukpuk - kto tam? - jan

27/11/2010 18:11:06

Wszystkie wpisy