|
2012/05/17
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Chyba po prostu nie może być już lepiej. Dzisiaj ostatni dzień zmagań i WAKACJE. Koniec, będzie koniec, będzie Gdańsk, będzie wspólne mieszkanie, będzie tak strasznie nielegalnie, będzie pies, będziecie wy, będą nowe miejscówki i już nigdy tutaj nie wrócimy. Zaszyjemy się w czwórkę i zostawimy ten cały syf i plebs. A teraz, dzisiaj, nie może być już lepiej. Tak bardzo kochać, tak do szaleństwa osobę, która całe pięć lat była tak blisko Ciebie. Tuż obok, pod nosem, pod planem lekcji, na palarni. Nigdy tego nie zrozumiem.