|
2010/03/21
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
(c) Briegers & Choice 2009-2010
Jako państwo widzą/jako państwo widzicie Hauptthema dzisiejszego collage'u jest kot. Kto nie ma kota w domu ten ma w głowie, nic się na to nie poradzi. Można też go uznać zarazem za wypełniacz notki, żeby było ciekawiej, od tak.
Pierwszy temat pozakotowy, chociaż nie tak do końca, dzisiejszego krótkiego wpisu to Herr Peter, dawniej też Choice, który z wielkim zainteresowaniem śledzi fbl, a jego zacne imię nie pojawiło się do tej pory. Z żalem przyznaję mu rację i naprawiam błąd! Ponieważ nie otrzymałem zgody na publikację wizerunku to informuję, że wyżej wymieniony znajduje się w prawym górnym rogu zdjęcia.
Mój zwierz ma klawe życie. Jeszcze kilka lat temu nie było do pomyślenia żeby w ogóle się w domu pojawił, a teraz dostaje takie specjały, że Pawłowi się włos na głowie jeży jak tylko przyjedzie do domu. Wprost chciałoby się podbierać mu z miseczki! Leży na podłodze (patrz lewy górny róg) w progu, siada na telewizorze, na moim stoliku gdy właśnie mam gości. Ja też bym tak chciał.
Z życia studenta - cytat z forum: "Pan X nie lubi mężczyzn.. w sumie to złe słowo, bo on nie zauważa po prostu ich istnienia. Jesteście dla niego jak powietrze. Kobiety mają u niego fory, szczególnie ładne, uśmiechnięte i takie "słodkie zagubione stworzonka". Wtedy przejdzie wszystko. To trochę ważne, bo zdawalność kolokwiów w pierwszym terminie to około 8%". Mój komentarz: a zawsze cieszyłem się, że jestem mężczyzną! :(
Ulubiona jego przypadłość to spanie tudzież kładzenie się w półśnie na moich zeszytach/rzeczach i wręcz wścibskie czytanie, na przykład histologii (patrz prawy dolny róg i inne). Kto by pomyślał, że to go może interesować. A jak już się zmęczy, to i ze mną zaśnie, co równie miłe jak i ciepłe, mrrr...
Fajnie jest sobie zagrać koncert od czasu do czasu, na całkiem całkiem instrumencie. Czysta przyjemność. A Janowi Sebastianowi Potokowi, z okazji dzisiejszej 325. rocznicy urodzin - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. Szkoda, że nie można pojechać do niego na kursy...
Żyć jak pies z kotem? Proszę bardzo, żyjmy tak - oto Piotr (wyżej wspomniany, jeszcze raz go pozdrawiamy) nadesłał 2 zdjęcia - zajmujące lewy dolny róg. Żeby nie było wątpliwości - to ciapkowane to pies, który śpi NA kocie. Cozza emocje!
No, na jakiś czas temat pt. kot jest wykorzystany.
Dużo się dzieje wokół, czasami człowiek nie ogrania. Może część górna tego wpisu nie oddaje mojego czasu teraźniejszego, ale przecież nie takie jest jej zadanie. Pozwolę sobie zacytować piękne słowa niedawno przeczytane - by Marcin F.: "Bo przecież po to jesteśmy, żeby i przez łzy, i przekleństwa w złości rzucane, i nieśmiałe przeprosiny, i radości z powrotów, i wspólne dzielenie codzienności i nieporozumienia, które mimo wszystko pomagają zacisnąć zęby i rozwiązać problemy - po prostu być szczęśliwymi ludźmi w tym całym chaosie." Zgadzam się z tym całkowicie.