: 3

Wypromuj się tutaj

Kyrie eleison 

2010/02/16   

La La La

« następne   poprzednie »
La La La
Powiększenie

(c) Briegers 2008, Galeries Lafayette Haussmann

 

Chyba trzeba cóś napisać, hmmm...

 

Notatnik

 

 


 

 

Przeszliśmy zdaje się do następnego etapu, który jak się okazało, w ogóle nie jest fajniejszy od poprzedniego, a zdolność mieszania kogoś z błotem rośnie w postępie geometrycznym. Boję się pomyśleć czego mogę się dowiedzieć o sobie w następnym semestrze. Ale ciii... miało być przecie optymistycznie!

 


Poprzedni wpis jest z poprzedniego roku i nie ma żadnego podsumowania. A no właśnie, zabrakło go w  poprzednim roku, tak jak zabrakło po raz pierwszy od 9 lat mojego kalendarza z codziennymi notatkami. Wydaje mi się, że czasem lepsze od notowania jest wyciąganie odpowienich wniosków i wdrażanie ich w życie. A życie jest pełne niespodzianek, jak zapewne wszyscy wiedzą. Zamiast mojego podsumowaniu dostałem w styczniu podsumowanie mojego operatora. Ładnie mi policzył ile minut, iledziesiąt tysięcy smsów wysłane oraz, ku mojemu szczeremu zdumieniu, NOTA ODSETKOWA. Stało się. Uprzejmie zostałem poinformowany, że ze względu na zwłokę w opłacaniu rachunków jestem winny 0,03 złotego.

A przepraszam bardzo, odsetki za ubiegły rok to komu ja mam naliczyć?!

 


Ostatnio przeraziłem się nieco stojąc przed lustrem. Nie nie, nie żebym nie był przyzwyczajony do swojego wyglądu, ale stało się coś dziwnego, po 2 dekadach życia włosy zmieniły kierunek rośnięcia z prawej na lewą stronę! Czy to normalne? Chyba jednak nie, a może w głowie mi się coś poprzestawiało? Hmm... Całe szczęście udało się po kilku dniach intensywnych zabiegów odwrócić trend i przywrócić wicherek w jego klasyczne miejsce.

 


Przeczytałem ostatnio prof. Cialdiniego Wywieranie wpływu na ludzi. Jakie to piękne rzeczy on tam pisze. Polecam wszystkim, którzy nie chcą już być robieni na szaro. A tych, którzy już przeczytali pytam: dlaczego nadal dają się robić. Bo taka jest prawda, nigdy się od tego nie ustrzeżemy. Nigdy. Nigdy.

Ale po prostu śmiać mi się chciało gdy 14 lutego wszedłem do Galeryji Dominikańskiej i po prostu jak na piszczenie pisklaczków (nawet dochodzące z głośnika) samiczka ptaka karmi głośnik, tak na hasło "miłość" portfele ludzi otwierają się i opróżniają całkowicie. Całe szczęście do Italii kolejek nie było. Dalej 2,20 za gałkę.

 


Władza daje radość. Ostatnimi czasy kiedy mi smutno i przykro wchodzę po prostu na forum moich uczelni i z lubością usuwam wątki, które mi się nie podobają. Lub których nadawcy mi się nie podobają, ha ha.

 


Ogłoszenia drobne: zamienię

AAAA zamienię 15 tygodni semestru na 6 tygodni wakacji lub coś o podobnym metrażu.

 


Na koniec

finire. finis. finit. finimus. finitis. finint.

finio.

 

Uczcie się dzieci łaciny.

wbij, dodaj, komentuj! n__n

Wypromuj się tutaj

3 komentarze
callina  - 21/02/2010 17:14:11
hah. ja już zakończyłam karierę z linguą latiną :)
tomasz  - 20/02/2010 18:10:16
O Panie, jakież to piękne! To na zdjęciu.

Ty się nie przejmuj ludzmi TYMI, bo tacy zawsze byli, są i będą. A skoro im samym ich małość nie przeszkadza, to czemu ma nam? Nie? :D

Robisz notatki codzienne do swej autobiografii? LOL

O bosze, z tymi włosami to przerażające! :P Ale ciesz się, że nie siwiejesz albo łysiejesz!

Ja zawsze mówię, że nie ulegam - i zawsze jak to mówię, to pani od pedagogiki się ze mnie śmieje. Myślisz, że ma rację? Bo ja naprawdę mam wrażenie, że 90% nie ulegam :]

O jaki! Hańbisz nasze moderatorskie imię... hahaha

A ja ostatnie zdjęcie mam z pazia 09, jeszcze bardziej pradawniejsze niż Ty miałes. Wstyd.
philr - 19/02/2010 19:07:16
to u Ciebie zdzierają jak i u mnie...
przeraziła mnie wzmianka o tym, że wicherek się przestawił. Dobrze, że wrócił na swoje miejsce ;)
Dobrze, że napisałeś - czytanie: sama radość :)

Najnowsze wpisy

Mała rzecz a cieszy

 

Pomidorowe szaleństwo

 

Szarlotka w windzie

 

Daszynski Stasse

 

Z okien pociągu

 

Babeczki cytrynowe

 

195 000

 

Wpis briegers

 

Wszystkie wpisy