Ta forma zatraca się w sobie już powoli, a ja sama doszukuje się tylko ciekawych zdjęć przeglądając prawe archiwum.
Ale przez sentyment i wspomnienia coś mnie tu przywołuje. I nawet chcąc napisać coś głębokiego odechciewa mi się po kilku sekundach, bo uświadamiam sobie, że nie mam ostatnio czasu na takie duperele.
Nie chce mi się wysilać na siłę i udowadniać sobie, że mam refleksyjną duszę, bo mam jak mi się chce, więc jak kiedyś natchnie mnie rozmyślanie, to może się odezwę.
Miłego życia.
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika bonkers.