//foto: Myszka i nasze wydłużenie kroku w kłusie ;) Baba potrafi jak chce ;)
Nawet ostatnio mało co myślę o koniach...
W ogóle ostatnio znieczuliłam się jakoś na wszystko co zarówno złe jak i dobre... Tak sobie chyba wegetuje. Na imprezy brak weny i chętnych do imprezowania. Na koniach nic się nie dzieje... Ferie są i wszyscy wyzywają się na dniach w tygodniu... Po za tym taka pogoda, że i tak nie ma jazd... :/ Oby do weekendu się wszystko roztopiło i był plus...
Chodzę na zajęcia, uczę się chyba już bardziej z nudów ;) Następny tydzień kroi się hardkorowy... :/ W poniedziałek poprawka z egzamu na który jeszcze się nie uczyłam... Na środę zaliczenie z fizyko... Hmmm... No ambicje mam zobaczymy jak wyjdzie. na koniach i tak zapewne długo siedzieć nie będę.
A tak w ogóle to chyba mi nawet troszkę smutno... Że się ktoś do mnie nie odzywa... No bo wyszłam z założenia, że nie ma się co samemu narzucać i chyba miałam racje... Bo nie ma odzewu... A szkoda... Bo czekam na jakąkolwiek reakcje i wciąż o tym myślę... Wtedy zawsze się tak pozytywnie doładowuje... Brakuje mi tego :(
09/02/2012 22:55:52
04/02/2012 11:13:08
26/01/2012 22:43:50
09/01/2012 9:37:18
02/01/2012 18:41:04
28/12/2011 20:50:44
27/12/2011 22:26:21
24/12/2011 14:28:51
Wszystkie wpisygosiamakosa
caballo
mytexass
proceentowa
montezuma
ksekresi
szczyga
turbodymowoman
Wszyscy znajomi