Troche mi dało do myślenia to
czego się nasłuchałam ..
I rozkminiłam sobie to w ten sposób że ..
Związek to taka długa nić i za każdym razem
gdy jest coś źle, pęka a my ją ciągle zawiązujemy
z nadzieją że będzie lepiej. Ale przecież w końcu
braknie miejca na te kolejne pętelki, czyli z punktu
widzenia kobiety braknie już sił na dalszą walke
o związek który i tak nie ma sensu, bo i tak będzie źle.
Przynajmniej mi się tak zdaje..
Ja mam nadzieje że nie będe musiała robić pętelek
chociaż wiem że już kilka ich jest, przez błahe
sytuacje i niepotrzebne wymiany zdań.
Bo gdy jeden dzień spędzam bez Niego to już
nie mogę wytrzymać. A co będzie z tymi 5 dniami w tygodniu ?
Ps. Ładnam Pitrasia ?:P
Ps1. Pozdro , buzi i kopa w dupe ;)
20/07/2011 20:18:54
07/07/2011 7:21:29
01/04/2011 22:39:14
11/03/2011 21:56:32
10/01/2011 19:10:09
18/12/2010 21:44:12
07/11/2010 20:00:56
22/10/2010 21:58:40
Wszystkie wpisytruskaweczka6
milosz600
aguless
xxblooondiiiiixx
dreamss3
alkolowyzanikmozgu
jesuschrist
lovemeplease
Wszyscy znajomi