Zima w Ciężkowicach.
Kusi mnie, kusi... bo w końcu lepiej żałować, że się czegoś spróbowało niż, że się tego nie zrobiło nieprawdaż? Nie mogę się doczekać na plan zajęć na PK bo jak go zobaczę to będę w stanie choć trochę stwierdzić czy mój szalony plan ma w ogóle jakieś szanse powodzenia, na AGH tym bardziej narazie żadnego planu nie ma., ale jest zeszłoroczny więc przypuszczam, że będzie podobny, przynajmniej jeśli chodzi o ilość godzin....
Fundi kuleje i to nie od strzałek jak sie na początku mogłoby wydawać, sprawa jest na pewno poważniejsze i jeszcze nie wiadomo co dokładnie ale jest niefajnie... w związlu z tym nie bardzo mam konia do jazdy na stałe czy myśli w ogóle o jakchś startach. Dziś pojexdziłam Dusie bo rekreacji mało i znowu z nadmiaru energiio zaczęłaby dzieci zrzucać.
W związku z tym rózne myśli mnie nachodzą i nie wiem czy nie zrobie sobie rocznej przerwy od jazdy.. przynajmniej od regularnej ze startami itd.. co innego pojezdzenie jakiegos konia sporadycznie. Bo jak coś robić to na 100%, a i tak jeśli mój szalony plan ze studiami by wypalił to raczej będę od rana do nocy na zajęciach a w wolnym czasie będę próbowała ogarnąć wszystko logistycznie więć nawet gdybym hipotetycznie miała konia do pracy to i tak czasu mogłoby braknąć... ale wydaje mi się, że to może być niegłupie wyjście, zobaczymy jak jeszcze z tymi planami zajęć będzie...
Tak więc znowu zmiany..ostatnio dość radykalne i częste u mnie... ale ja chyba tak mam, że ciągle musi sie u mnie coś zmieniać... narazie jeszcze tydzien luzu, bo od 27.02 zaczynam zajęcia.. gdzie i jakie sie jeszcze okaże...
17 godz. temu
26/05/2012 0:11:53
23/05/2012 23:37:25
22/05/2012 18:47:24
21/05/2012 0:37:39
18/05/2012 13:09:43
15/05/2012 20:56:33
13/05/2012 21:14:30
Wszystkie wpisygazellamylove
rapideyemovement
revaseriee
shaanti
lisaliebst
cherrilady
bonitowa
evczi
Wszyscy znajomi