mamię sny o czystej kreacji i talencie niezrównanym, schodki układam z zapałek, a domki z kart
cóż, my. pokolenie architektonicznej niezdarności. wyczerpania w formie rezolutnej
(bach, za oknem rozpada się świat, krople pękają na brzegach...
następnym razem doczytam instrukcję obsługi do ostatniej strony)
***
per prokrastynacja ad magisterium ?
14/05/2012 12:34:44
22/04/2012 18:42:23
24/03/2012 16:35:43
21/03/2012 0:16:21
11/03/2012 0:02:49
19/02/2012 15:04:25
08/02/2012 12:02:10
28/01/2012 12:17:06
Wszystkie wpisyjakzezlaksiezniczka
alambil
ventura
uciekinierka
aravir
przeniebieskiczas
arya85
natasiunia
Wszyscy znajomi